Czy należy zakrywać chłodnicę kartonem zimą w nowoczesnych samochodach?
Zakrywanie chłodnicy kartonem było kiedyś uważane za niemal obowiązkowy zimowy rytuał dla kierowców. Na przełomie lat 90. i 2000. stosowano wszystko — od kawałków kartonu po specjalne gumowe nakładki z sklepów motoryzacyjnych. Dzisiaj ta metoda prawie zniknęła z codziennej praktyki, zwłaszcza wśród właścicieli nowoczesnych samochodów.
Po co kierowcy zamykali chłodnicę zimą
Głównym celem tej metody było szybkie rozgrzanie silnika i zmniejszenie jego ochładzania podczas jazdy. Karton, folia lub zaślepka ograniczały dopływ zimnego powietrza do chłodnicy, co pomagało silnikowi dłużej utrzymać ciepło.
Takie podejście nadal można spotkać w samochodach starszej konstrukcji — głównie z lat 90. lub początku XXI wieku. Karton jest również często stosowany w ciężarówkach i samochodach dostawczych o dużym przebiegu. Metoda ta jest skuteczna tylko zimą, kiedy prawdopodobieństwo przegrzania silnika jest minimalne.
Czy karton ma sens w nowoczesnych samochodach
W nowych samochodach nie ma faktycznie potrzeby zamykania chłodnicy. Nowoczesne układy chłodzenia działają znacznie wydajniej niż wcześniej, a silniki osiągają temperaturę roboczą prawie z taką samą prędkością, niezależnie od pogody.
Silniki benzynowe zazwyczaj rozgrzewają się po kilku kilometrach, silniki wysokoprężne potrzebują nieco więcej czasu — około 10 km. Ponadto termostat w sprawnym samochodzie nie przepuszcza płynu chłodzącego przez chłodnicę, dopóki silnik nie nagrzeje się do odpowiedniego poziomu. Dlatego w takiej sytuacji jakiekolwiek zakrywanie chłodnicy nie przynosi rzeczywistych korzyści.
Kiedy karton może jeszcze pomóc i jakie są zagrożenia
W starych samochodach z zużytym układem chłodzenia karton czasami rzeczywiście ułatwia rozgrzanie silnika. Należy jednak pamiętać, że jest to tylko tymczasowe rozwiązanie, a nie rozwiązanie problemu.
Jeśli silnik długo nie osiąga temperatury roboczej, właściwym krokiem jest diagnostyka w serwisie samochodowym. Najczęściej przyczyną jest uszkodzony termostat lub inne elementy układu chłodzenia. Ignorowanie tych problemów może prowadzić do zwiększonego zużycia paliwa, zużycia silnika i problemów z ogrzewaniem w kabinie.
Jak rozwiązują to producenci samochodów
Niektóre współczesne modele mają już fabryczne rozwiązania do kontroli temperatury. Na przykład niektóre samochody Opel i Ford są wyposażone w aktywne żaluzje chłodnicy, które automatycznie otwierają się lub zamykają w zależności od warunków jazdy i temperatury silnika.
Zatem zamykanie chłodnicy kartonem to raczej dziedzictwo przeszłości. W nowoczesnych samochodach jest to nie tylko zbędne, ale czasami nawet szkodliwe. Jeśli problem z nagrzewaniem się silnika pojawia się regularnie, warto poszukać jego przyczyny, a nie polegać na sprawdzonych, ale przestarzałych metodach.















