Dlaczego długotrwałe pozostawanie samochodu pod śniegiem jest niebezpieczne
W okresie zimowym na ulicach ukraińskich miast często można spotkać samochody, które tygodniami nie ruszają się z miejsca i dosłownie znikają pod śnieżną pokrywą. Z boku może się wydawać, że takie samochody są po prostu porzucone, ale nawet jeśli auto nie jest używane, długotrwałe stanięcie pod śniegiem nie pozostaje bez wpływu na jego stan. Zimno i wilgoć stopniowo pogarszają nie tylko wygląd zewnętrzny, ale także stan techniczny pojazdu.
Ciągłe wahania temperatury powodują, że śnieg ulega zagęszczeniu i tworzy dodatkowe obciążenie dla karoserii. W lakierze mogą pojawić się mikropęknięcia, które z czasem stają się ogniskami korozji. Jeśli samochód jest zaparkowany w pobliżu jezdni, sytuację komplikują sól drogowa i środki chemiczne. W połączeniu ze śniegiem znacznie przyspieszają one rdzewienie, zwłaszcza w obszarze nadkoli, progów i połączeń elementów karoserii.
Śnieg i wilgoć aktywnie gromadzą się w nadkolach i otworach drenażowych. Z tego powodu szybciej zużywają się elementy zawieszenia, pojawia się korozja na tarczach hamulcowych i zaciskach. Zamki drzwi i gumowe uszczelki często zamarzają zimą, tracą elastyczność i mogą pękać. Lód na reflektorach i wycieraczkach znacznie pogarsza widoczność, co bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo ruchu po ponownym uruchomieniu samochodu.
Negatywny wpływ odczuwają również kluczowe podzespoły techniczne. Podczas długiego przestoju w silniku gromadzi się kondensat, akumulator stopniowo traci ładunek, a płyny robocze i smary gorzej zachowują swoje właściwości. Warstwa śniegu na masce i kratce chłodnicy może zakłócać normalną wymianę ciepła, a stopiona woda czasami dostaje się do wnętrza lub pod deskę rozdzielczą, stwarzając zagrożenie dla elektroniki. Dlatego właśnie zimowe postój bez odpowiedniej konserwacji może skutkować nieoczekiwanymi kosztami dla właściciela samochodu.















