Jak chronić samochód przed szkodliwym działaniem odczynników podczas odwilży
Woda na wiosennych drogach to znacznie więcej niż zwykłe kałuże. Wraz ze śniegiem na nawierzchni pozostaje stężony roztwór soli, chlorków i środków przeciwoblodzeniowych. Właśnie w tym okresie najbardziej cierpią karoseria, elementy zawieszenia i układ hamulcowy. Wyjaśniamy, jak zmniejszyć szkody dla samochodu i uniknąć kosztownych napraw w przyszłości.
Po zimie wielu kierowców uważa, że trudny sezon już minął. W rzeczywistości odwilż jest jednym z najbardziej agresywnych okresów dla samochodów. Słona wilgoć łatwo dostaje się do szwów, połączeń i ukrytych wnęk, gdzie stopniowo powoduje korozję metalu.
Dlaczego środki drogowe są bardziej niebezpieczne niż zwykła woda
W składzie mieszanek przeciwoblodzeniowych przeważają sole sodu i wapnia. Skutecznie obniżają one temperaturę zamarzania, ale jednocześnie znacznie przyspieszają elektrochemiczne niszczenie metalu.
Głównym problemem soli jest jej zdolność do zatrzymywania wilgoci. Na częściach tworzy się stabilne wilgotne środowisko, w którym nawet niewielkie odpryski lakieru szybko przekształcają się w ogniska rdzy.
Najbardziej narażone są:
podwozie;
nadkola;
przewody hamulcowe;
śruby i mocowania zawieszenia;
krawędzie drzwi;
dolna część pokrywy bagażnika.
Główna zasada — regularnie myć podwozie
Zwykłe mycie karoserii nie rozwiązuje problemu. Większość agresywnych środków chemicznych osadza się właśnie pod samochodem.
Mycie podwozia pod wysokim ciśnieniem powinno być obowiązkową procedurą po zimowej eksploatacji i podczas odwilży. Jest to szczególnie istotne w przypadku crossoverów i SUV-ów, w których ramy pomocnicze i dźwignie zawieszenia są narażone na ciągłe rozpryskiwanie.
W przypadku codziennego użytkowania samochodu optymalnie jest powtarzać takie mycie co najmniej raz na 2–3 tygodnie przez cały sezon „solny”.
Ochrona antykorozyjna nie jest zbędnym wydatkiem
Nawet nowoczesne modele mają fabryczną ochronę przed korozją. Jednak w rzeczywistych warunkach ukraińskich często jest ona niewystarczająca.
Dodatkowe pokrycie podwozia, progów i wewnętrznych wnęk kompozytami woskowymi lub bitumicznymi znacznie wydłuża żywotność karoserii i zmniejsza ryzyko kosztownych napraw blacharskich.
Największy efekt daje taka procedura:
w przypadku samochodów z przebiegiem powyżej pięciu lat;
w przypadku samochodów sprowadzonych z regionów, gdzie zimy są znacznie łagodniejsze.
Należy zwracać uwagę na drenaż i uszczelki
Woda z odczynnikami często zatrzymuje się wewnątrz drzwi i bagażnika z powodu zatkanej kanalizacji.
Jeśli wilgoć nie jest odprowadzana, korozja zaczyna działać od wewnątrz, a na zewnątrz problem pozostaje długo niezauważalny. Regularne sprawdzanie otworów drenażowych i czyszczenie gumowych uszczelek pomaga uniknąć ukrytych uszkodzeń metalu.
Nie ignoruj hamulców i elektroniki
Mieszanki solne aktywnie oddziałują na tarcze hamulcowe, zaciski i czujniki ABS. Po postoju w wilgotnych warunkach pogodowych kierowcy często zauważają obce dźwięki, osad lub powierzchowną rdzę na tarczach.
W przypadku samochodów elektrycznych dodatkowym obszarem ryzyka są połączenia i złącza wysokiego napięcia. Pomimo ich szczelności, okresowa kontrola podczas planowego serwisu będzie całkowicie uzasadniona.
Co warto zrobić wiosną
Po zakończeniu sezonu aktywnego stosowania środków chemicznych wskazane jest przeprowadzenie kompleksowego przeglądu samochodu:
sprawdzenie podwozia na podnośniku;
sprawdzenie stanu przewodów hamulcowych;
ocena zużycia elementów zawieszenia i mocowań;
w razie potrzeby odnowienie powłoki antykorozyjnej.
Nawet nowy samochód nie jest całkowicie odporny na agresywne środowisko, w jakim funkcjonują drogi zimą i wczesną wiosną.
Wniosek
Woda z roztopami zawierająca środki chemiczne stosowane na drogach stanowi powolne, ale systematyczne zagrożenie dla karoserii, zawieszenia i hamulców.
Regularne mycie podwozia, kontrola drenażu i dodatkowa ochrona antykorozyjna pozwalają znacznie zmniejszyć ryzyko pojawienia się rdzy. W rezultacie zachowujesz nie tylko stan techniczny samochodu, ale także jego wartość rynkową na rynku wtórnym.














