Jakie samochody na rynku wtórnym najczęściej mają zmanipulowany przebieg?
Zakup samochodu z przebiegiem w Ukrainie w 2026 roku pozostaje obszarem podwyższonego ryzyka. Jednym z najczęstszych sposobów oszustwa na rynku wtórnym jest nadal korekta wskazań licznika kilometrów. Analitycy przeanalizowali zbiór kontroli używanych samochodów i określili modele, w których najczęściej odnotowuje się ingerencję w rzeczywisty przebieg.
Według wyników badania najwięcej przypadków manipulacji wykryto w samochodach Toyota Avensis producenta Toyota. Ponad 21% sprawdzonych samochodów tego modelu miało ślady manipulacji przebiegiem, a średnia „cofnięta” wartość wynosiła ponad 106 tysięcy kilometrów.
Do grupy podwyższonego ryzyka trafiły również Mitsubishi Outlander marki Mitsubishi (16,4% przypadków manipulacji) oraz Mercedes-Benz E-Class firmy Mercedes-Benz, gdzie zmieniony przebieg odnotowano w 15,6% samochodów. Dla kupujących oznacza to realne zagrożenie znacznie przepłacenia za pojazd, którego stan techniczny jest znacznie gorszy niż podano w ogłoszeniu.
Skala ukrytego przebiegu
Należy zrozumieć, że modele z największym odsetkiem sfałszowanych liczników kilometrów nie zawsze wykazują rekordowe wartości „odwróconych” kilometrów. Najwyższe średnie wskaźniki zmniejszenia przebiegu tradycyjnie odnotowuje się w przypadku pojazdów użytkowych.
W szczególności w przypadku samochodów dostawczych Opel Vivaro producenta Opel licznik kilometrów był średnio zmniejszany o prawie 152 tysiące kilometrów. Wysokie wartości są również charakterystyczne dla Mercedes-Benz Vito i Volkswagen Caddy koncernu Volkswagen — w tych modelach ukryty przebieg często przekracza 120 tysięcy km.
Ekspert ds. badań rynku motoryzacyjnego Matas Buzelis wyjaśnia, że ingerencja w wskazania licznika kilometrów sprawia, że dalsze koszty serwisowania są praktycznie nieprzewidywalne i poważnie obniża wartość samochodu przy ponownej sprzedaży. Według niego, w wielu krajach Europy nabywcy nie mają pełnego dostępu do oficjalnych baz danych, przez co straty finansowe ponoszą zarówno właściciele samochodów, jak i państwa.
Najmniejsze ryzyko
Wśród popularnych modeli stosunkowo najmniejsze szanse na spotkanie się z fałszywym przebiegiem ma Citroën C4 marki Citroën. Oznaki ingerencji wykryto tu w około 10,8% sprawdzonych samochodów — prawie dwa razy rzadziej niż u liderów antyrankingu.
Do listy modeli o niższym poziomie ryzyka weszły również Opel Astra i niektóre wersje Mercedes-Benz Vito.
Według Matasa Buzelisa, fałszowanie przebiegu najczęściej ma miejsce podczas transportu samochodów między różnymi krajami, kiedy sprzedawcy wykorzystują słabą integrację rejestrów państwowych i brak jednolitej wymiany informacji. Właśnie dlatego szczegółowa kontrola historii samochodu pozostaje obecnie jedynym naprawdę skutecznym sposobem na uniknięcie nadpłat, które dla kupujących mogą sięgać setek, a nawet tysięcy dolarów.














