Toyota powróciła do czołówki pod względem niezawodności samochodów
Najnowsze badania dotyczące niezawodności samochodów znacznie zmieniły pozycje kluczowych graczy na rynku i dały przyszłym właścicielom samochodów nowy powód do refleksji. Liderami ponownie zostały sprawdzone marki, podczas gdy niektórzy producenci o innowacyjnym wizerunku dopiero uczą się naprawiać własne błędy. Ten ranking jest ważnym punktem odniesienia dla kierowców, którzy wybierają samochód nie tylko sercem, ale także zimną kalkulacją.
Japońska rewanż
Po krótkiej przerwie Toyota ponownie znalazła się na czele globalnej listy najbardziej niezawodnych producentów samochodów. Według prognoz na 2025 rok marka zdobyła 66 punktów, odzyskując status wzorca trwałości. Decydującą rolę odegrała poważna praca nad błędami: nowa generacja Camry wykazała się niemal wzorową odpornością na awarie, a pickup Tundra w końcu pozbył się problemów charakterystycznych dla modeli z 2022 roku. Właśnie te kroki pozwoliły japońskiemu gigantowi wykonać pewny skok do przodu.
Drugie miejsce zajęła Subaru z wynikiem 63 punktów. Samochody tej marki nadal przewyższają średnie wskaźniki niezawodności, jednak eksperci wskazują na brak absolutnej stabilności we wszystkich dyscyplinach testowania. Trójkę liderów zamknął Lexus — marka premium Toyoty, która zdobyła 60 punktów. W rezultacie całe podium ponownie zajęły japońskie firmy, które po raz kolejny potwierdziły siłę swojej szkoły inżynierskiej.
Front europejski
Wśród europejskich producentów najlepszy wynik osiągnęła BMW. Niemiecka marka zajęła piąte miejsce w ogólnym rankingu z 58 punktami i zachowała tytuł najbardziej niezawodnego producenta samochodów Starego Świata. Bawarczykom udało się wyprzedzić nie tylko europejskich rywali, ale także niektóre japońskie marki — w szczególności Nissana (57 punktów) i Acurę (54 punkty). Eksperci wyjaśniają sukces BMW udanym połączeniem sprawdzonych rozwiązań mechanicznych i nowoczesnej elektroniki, co szczególnie dobrze widać w crossoverach i sedanach segmentu masowego.
Największym zaskoczeniem była Tesla, która gwałtownie awansowała o osiem miejsc i zajęła dziewiąte miejsce z 50 punktami. Główny wkład w ten postęp wniosła Model 3 — liczba zgłoszeń właścicieli dotyczących usterek tego modelu znacznie się zmniejszyła. Jednocześnie ogólną ocenę marki obniża Cybertruck: futurystyczny pickup nadal cierpi z powodu awarii oprogramowania i problemów z jakością elementów karoserii.
Absolutnym outsiderem rankingu został start-up Rivian, który zdobył tylko 24 punkty. Właściciele tych samochodów elektrycznych skarżą się na liczne usterki systemowe — od problemów z akumulatorami trakcyjnymi i infrastrukturą ładowania po awarie klimatyzacji i elektroniki pokładowej. Taka liczba usterek sprawia, że eksploatacja samochodu jest nieprzewidywalna i kosztowna.
W dolnej części listy znalazły się również marki amerykańskich koncernów Stellantis i General Motors. Ram (26 punktów) i Jeep (28 punktów) otrzymały niskie oceny z powodu zawodnych silników, skrzyń biegów i elementów zawieszenia. GMC i Chrysler z wynikiem 31 punktów tylko potwierdziły istnienie głębokich problemów produkcyjnych, których firmy te nie były jeszcze w stanie pokonać.















