Volkswagen przywraca klasyczne przyciski i klamki w nowych modelach
Po kilku latach eksperymentów z panelami dotykowymi i pseudoprzyciskami, niemiecki gigant motoryzacyjny Volkswagen zmienia kurs i przywraca klasyczne sterowanie do kabiny. Zarząd firmy oficjalnie potwierdził, że fizyczne przyciski i klamki ponownie stają się integralną częścią wnętrza, bez żadnych kompromisów.
Ta zmiana była reakcją na krytykę użytkowników. Najwięcej skarg dotyczyło Volkswagena Golfa Mk8 i pierwszych samochodów elektrycznych z serii Volkswagen ID. Właściciele i eksperci zauważyli, że rozwiązania dotykowe często komplikują interakcję z samochodem i odwracają uwagę od jazdy, zamiast zwiększać komfort.
Prezes marki, Thomas Schaefer, przyznał, że poprzednie podejście do rozwoju było zbyt skoncentrowane na liście funkcji, które dobrze wyglądały w prezentacjach, ale nie sprawdzały się w praktyce. Teraz w centrum uwagi znajduje się kierowca: sposób, w jaki korzysta z samochodu na co dzień i jak intuicyjnie działają główne elementy.
Przemianą designu kieruje Andreas Mindt, którego zespół opiera się na trzech kluczowych zasadach: stabilności, komforcie i poczuciu znajomości. Firma aktywnie analizuje zachowania kierowców i wyniki testów konsumenckich, aby odrzucić zbędne rozwiązania i pozostawić tylko te, które naprawdę poprawiają komfort jazdy.
W związku z tym Volkswagen stawia na prostotę i ergonomię. I nie jest to odosobniony przypadek – coraz więcej producentów odchodzi od fascynacji interfejsami dotykowymi, powracając do sprawdzonych, fizycznych elementów sterujących.















