W Stanach Zjednoczonych mężczyzna pozywa San Francisco w związku z kamerami odczytującymi numery rejestracyjne samochodów
Mieszkaniec San Francisco Michael Moore złożył pozew do Federalnego Sądu Okręgowego Północnego Okręgu Kalifornii, w którym pozwanymi są władze miasta i Departament Policji miasta. W swoim oświadczeniu twierdzi on, że rozbudowany system automatycznego odczytu tablic rejestracyjnych, obejmujący prawie 500 kamer, stał się w rzeczywistości narzędziem masowej inwigilacji, co jest sprzeczne z Konstytucją Stanów Zjednoczonych.
Zgodnie z materiałami pozwu kamery rejestrują wszystkie pojazdy przejeżdżające przez miasto, a zebrane dane pozwalają organom ścigania odtworzyć trasy przemieszczania się konkretnej osoby co najmniej z ostatnich 30 dni. Jednocześnie, według powoda, informacje te mogą być wykorzystywane bez uzyskania nakazu sądowego. Moore twierdzi, że taka praktyka narusza czwartą poprawkę do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, która gwarantuje ochronę obywateli przed nieuzasadnioną inwigilacją i ingerencją w życie prywatne.
W pozwie wskazano również, że dostęp do bazy danych z nagraniami z kamer mają poszczególni funkcjonariusze policji bez konieczności wykazania uzasadnionego podejrzenia lub uzyskania zgody sądu. Według Maura otwiera to możliwość tworzenia szczegółowych profili przemieszczania się ludzi, analizowania ich kontaktów, nawyków i tras zarówno w obrębie San Francisco, jak i poza nim.
Szczególne zaniepokojenie powoda budzi kwestia przechowywania i rozpowszechniania informacji. Twierdzi on, że dane z kamer są gromadzone w systemie, do którego potencjalnie mogą uzyskać dostęp nie tylko pracownicy lokalnej policji, ale także użytkownicy zewnętrzni — zarówno celowo, jak i w wyniku błędów w ustawieniach. Jego zdaniem















