Noc w kabinie sprawiła, że kierowcy ciężarówek w Holandii stali się „bezdomni”
W Holandii kierowcy ciężarówek spotkali się z nieoczekiwanie surowym podejściem ze strony lokalnych władz. Policja zaczęła nakładać mandaty na kierowców ciężarówek, którzy nocują w kabinach swoich pojazdów na poboczach dróg lub ulicach miast, traktując ich jak osoby bezdomne.
Szczególnie masowy charakter ta praktyka nabrała w gminie Vlardinghen — niewielkim mieście niedaleko portu w Rotterdamie. To właśnie tam lokalne władze postanowiły stosować wobec kierowców, którzy zatrzymują się na odpoczynek w niedozwolonych miejscach, te same zasady, co wobec osób bez stałego miejsca zamieszkania.
Według przedstawicieli gminy miasto miało dość chaotycznego parkowania ciężarówek w pobliżu dzielnic mieszkalnych, wzdłuż dróg i na zjazdach. Standardowe metody kontroli i kary nie przyniosły pożądanego rezultatu, więc rada miejska podjęła radykalny krok.
Do przepisów administracyjnych na szczeblu lokalnym wprowadzono specjalne postanowienia, które znacznie ułatwiają pracę policji. Od teraz „umieszczenie pojazdu na drodze w celu wykorzystania go jako miejsca do spania” jest oficjalnie uznawane za formę spania w miejscu publicznym.
W rzeczywistości noc w kabinie ciężarówki została zrównana ze spaniem na ławce w parku, rozbiciem namiotu przy chodniku lub przebywaniem w opuszczonym budynku.
W ten sposób kierowca ciężarówki, który postanowił odpocząć lub przenocować na poboczu lub w pobliżu drogi, jest prawnie traktowany jako osoba bezdomna. Chociaż dokładne kwoty kar nie zawsze są podawane, standardowa kara w Holandii za nocleg w zabronionym miejscu wynosi 170 euro plus 9 euro opłaty administracyjnej. W przeliczeniu na hrywny jest to około 8 957 UAH.
Dla porównania, koszt noclegu w przydrożnych hotelach w Holandii jest znacznie niższy. Według wyników monitoringu cen, pokój w niedrogim motelu lub małym hotelu poza miastem kosztuje średnio od 70 do 100 euro za noc (około 3500–5000 UAH).
Nawet w dużych miastach, w tym w Amsterdamie, minimalna cena zakwaterowania jest zazwyczaj niższa niż wysokość mandatu. Dlatego dla kierowców ciężarówek nocleg w hotelu staje się coraz częściej nie tylko wygodniejszą, ale i bardziej opłacalną opcją niż spanie w kabinie na poboczu drogi.















